Nieprzyjemny zapach z dziurki po kolczyku to najczęściej tak zwany ear cheese - osad z sebum, martwego naskórka, potu i resztek kosmetyków, który gromadzi się w kanale i z czasem się rozkłada. Przy wygojonym przekłuciu jest to powszechne i zwykle zupełnie niegroźne, a mierzy się z tym niemal każdy. Zapach ogranicza prosta, regularna higiena biżuterii i okolicy. Zaniepokoić powinien dopiero wtedy, gdy towarzyszą mu ropna wydzielina, ból i narastające zaczerwienienie. Ta strona wyjaśnia przyczynę i podpowiada, co robić, ale nie zastępuje oceny specjalisty.

Skąd bierze się zapach

Skóra wokół przekłucia wydziela sebum i złuszcza martwy naskórek, do tego dochodzi pot i drobiny kosmetyków. Gdy trafią do kanału dziurki, niełatwo się stamtąd wydostają, więc się gromadzą i powoli rozkładają. Powstaje gęstawa wydzielina o nieprzyjemnym zapachu, którą często wypychasz przy zakładaniu lub wyjmowaniu kolczyka. To właśnie ear cheese. Sprzyja mu też brudna biżuteria, na której osadza się ten sam nalot. Jeśli chcesz zobaczyć, jak ten problem wpisuje się w resztę, wróć do routera problemów z piercingiem.

Czy to coś groźnego

W przypadku wygojonego przekłucia zwykle nie. Ear cheese jest przede wszystkim kwestią higieny, a nie choroby, i sam w sobie nie oznacza infekcji. Normalna wydzielina z gojącego się przekłucia jest przezroczysta lub lekko żółtawa, rzadka i bezwonna. Dopiero gęsta, cuchnąca wydzielina połączona z bólem i zaczerwienieniem to inny trop, o którym piszemy niżej.

Jak ograniczyć zapach

Największą różnicę robi regularna higiena. W praktyce oznacza to:

  • czyszczenie biżuterii, zanim ją założysz, tak by nie przenosić osadu z powrotem do kanału,
  • delikatne mycie okolicy przekłucia i dokładne osuszanie, bo wilgoć sprzyja zapachowi,
  • dbanie o ogólną higienę uszu, włosów i szyi, która przekłada się na stan dziurek.

Jak łagodnie i bez przesady pielęgnować przekłucie, tłumaczymy w poradniku, czym przemywać piercing.

Czego nie robić

Zapach to nie powód do agresywnych działań. Nie polewaj przekłucia wodą utlenioną ani alkoholem - potrafią drażnić skórę i szkodzić, zamiast pomagać. Nie wydłubuj osadu ostrymi przedmiotami i nie próbuj „przeczyszczać” kanału na siłę. Nie przesadzaj też z częstotliwością - nadmierne czyszczenie potrafi podrażnić okolicę bardziej niż sam osad. Przy zapachu mniej i delikatnie działa lepiej niż mocno i często.

Kiedy zapach jest sygnałem alarmowym

Sam zapach przy wygojonym przekłuciu zwykle nie niepokoi. Zareaguj jednak, gdy dołączają do niego objawy wskazujące na zakażenie: gęsta, ropna wydzielina w kolorze żółtym lub zielonym, narastający ból, rozlewające się zaczerwienienie i gorąco skóry. Taki zestaw to już możliwa infekcja, którą opisujemy w poradniku o infekcji - czerwonym, gorącym i pulsującym przekłuciu. W razie wątpliwości lepiej skonsultować przekłucie.

FAQ

Czy ear cheese to objaw infekcji? Zwykle nie. Przy wygojonym przekłuciu to kwestia higieny, a nie choroby. O infekcji myśl dopiero, gdy zapachowi towarzyszą ropa, ból i zaczerwienienie.

Jak pozbyć się zapachu z dziurki? Najlepiej regularnie czyścić biżuterię, delikatnie myć i dokładnie osuszać okolicę oraz dbać o ogólną higienę uszu i włosów. Bez agresywnych środków.

Czy mogę czyścić dziurkę wodą utlenioną? Lepiej nie. Woda utleniona i alkohol potrafią drażnić skórę i spowalniać gojenie. Postaw na łagodną higienę.

Dlaczego kolczyk brzydko pachnie po wyjęciu? Bo osadza się na nim ten sam osad z sebum, naskórka i potu, który gromadzi się w kanale. Regularne czyszczenie biżuterii ogranicza problem.

Masz wątpliwości? Zajrzyj do Martin Jewelry & Piercing

Jeśli mimo higieny zapach się utrzymuje albo dołączają ropa i ból, wpadnij do Martin Jewelry & Piercing - ocenimy biżuterię i podpowiemy, jak zadbać o przekłucie. Przy objawach infekcji pierwszym adresem jest lekarz.